Steblów
Sołtys i Rada Sołecka
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Informator
Historia wsi Steblów

HISTORIA WSI STEBLÓW

Steblów leży na wschodnim krańcu Niziny Śląskiej, w Województwie Opolskim, Powiecie Krapkowickim, Gminie Krapkowice, a sąsiadującymi miejscowościami są: Dobra, Nowy Bud, Pietna oraz Żywocice. Dwa kilometry na wschód od Steblowa znajduje się miasto Krapkowice.
Przez Steblów przebiega z północnego wschodu na południowy zachód kolej żelazna jednotorowa, wybudowana w 1896 roku, łącząca Prudnik z Gogolinem. Niestety z powodu nierentowności, linię kolejową zamknięto w roku 1992, po ponad stu latach eksploatacji.
Równolegle niemal do drogi żelaznej biegnie przez Steblów szosa łącząca Prudnik ze Strzelcami Opolskimi. Naturalną południową granicę wsi naszej miejscowości stanowi rzeka Osobłoga, która niestety straciła swój urok (a może jednak go zyskała?) po powodzi w 1997 roku i nad którą w XII wieku powstały pierwsze domki osadnicze.

Rzeka Osobłoga - wypływa z pogórza na północ od Pradziada (Altvater) w dzisiejszych Czechach. Pierwsza o tej rzece wzmianka źródłowa znajduje się w dokumencie z roku 1107, w którym Oton, książę ołomuniecki, nadaje kościołowi św. Wacława na grodzie ołomunieckim kawał ziemi wielkości 8 łanów:

"Super fluvium Vzablaze, in circuitu, qui dicitur Naglubcicih."


Około roku 1200 Bolesław, książę śląski, darował klasztorowi w Lubiążu bardzo duży szmat ziemi oraz dziesięciny z wszystkich miejscowości między rzekami Osobłogą a Straduna:

"Inter duo flumina: Ozoblogam videlicet et Stradunam".


Jan Długosz w swym dziele Historiae polonicae około roku 1450 wymienia także Osobłogę przy wyliczaniu dopływów Odry w takim zwrocie:

"Item Oszobloga, cuius fons ex Sarmaticis Alpibus in silvis dictis Cznukmanthel, ostia circa oppidum Chrapkowice".




NAJDAWNIEJSZE WIADOMOŚCI

Nazwa naszej wioski została wyprowadzona od nazwy osobowej "Stebel". Prawdopodobnie osada w tym miejscu powstała już w II połowie IX wieku. Badania archeologiczne na terenie Steblowa doprowadziły do odkrycia fragmentów naczyń, począwszy od najmłodszej epoki kamiennej - neolitu. Bardzo liczne znaleziska w postaci kilkudziesięciu fragmentów naczyń pochodzą z okresu VIII - X wieku. Jednakże pierwsze wzmianki o Steblowie pochodzą z dokumentu księcia opolskiego Bolesława (z 1294 roku):

Darowizna Bolka, księcia opolskiego, dla Obywateli oraz dziedzicznego wójta miasta Chrapkowic.

(W Opolu, dnia 31 sierpnia 1294r).


My Bolesław, Bożej łaski książę opolski, oznajmujemy, że obywatele miasta Chrapkowic (cives de Crapicz) w naszej obecności oświadczyli: Tak miasto jak i oni, obywatele, sami skazani są na wyginięcie (civitatem et se perituros), ponieważ w ubiegłym czasie pozbawieni byli pastwisk dla swego bydła. Przeto My, wyżej wspomniani książę, będąc nakłonieni do ich próśb, daliśmy i darowaliśmy wspaniałomyślnie cztery wolne łany przy mieście między rzekami Odrą a Osobłogą, które sługa nasz i pełnomocnik Greko z naszego polecenia wygraniczył tymże obywatelom na stałe pastwiska razem z przyległymi łąkami obejmującymi 8 mórg. Zato Ci obywatele zobowiązani będą na termin św. Marcina każdorocznie oddać jedną grzywnę zwyczajnego srebra.
Zezwalam również wójtowi (advocato) tegoż miasta, że może w rzece Osobłodze założyć dwa wolne stawy rybne, w których wyżej wspomniani obywatele bez przeszkody łowić mogą ryby sieciami ręcznymi, zwanymi przez lud "hamo" (piscabuntur cives tantum retibus hausoriis, quae vulgariter "hamo" nuncupatur), wójt zaś i jego prawni następca mogą w nich łowić ryby także innymi narzędziami.
Ponadto darujemy wójtowi ogólną i stałą nad lasem i łąkami położonymi między Steblowem (Styblow) i Osobłogą, wielkości na dwa i pół łanu, aby wszelkich dochodów z tego wolno używał. Dan w Opolu, ręką naszego notariusza Mikołaja, proboszcza w Skorogościu, w roku Pańskim 1294, w oktawie św. Bartłomieja, świadkowie: Greco (wzgl. Gerco), Herman Clawe, rycerz - Conrad z Głogówka, wójt, rycerz Strachota, Alexius, obywatele: Mikołaj Vircalka z Chrapkowic i inni.

(Przekład w języku polskim pochodzi z niemieckiego
streszczenia tegoż łacińskiego dokumentu).



Kolejny raz nasza wieś jest wspomniana (jako "Stebbulou") w dokumencie z 16.02.1302 r., w którym wyznacza się dziesięciny dla klasztoru w Jemielnicy.

Do czasów panującej na naszych ziemiach reformacji luterańskiej, Steblów zawsze należał do kościoła parafialnego w Dobrej, który to zaś należał do parafii w Krapkowicach. Czytamy bowiem w metryce komisariatu opolskiego, spisanej w roku 1550:

"Steblów spectat ad hanc ecclesiam Dobrensem ex antiquo".

I tu już w wiekach średnich każdy siodłak (kmieć) oddawał proboszczowi w Dobrej dziesięcinę z każego łanu jedną ćwiartkę (szefel) żyta i tyleż samo owsa jako meszne (missalia).

Dnia 28 lutego 1780 roku majątek w Dobrej zakupił (od hrabiego von Rederna) jeden z najbogatszych na Śląsku właścicieli ziemskich hrabia Leopold Heinrich von Seherr - Thoss, pełniący funkcję podczaszego u króla Fryderyka Wielkiego. 26 lat później (w 1806 r.), Steblów stał się własnością jego syna Ernesta Seherr - Thossa, który sukcesywnie powiększał swój majątek i już w około 1850 roku posiadał oprócz Dobrej oraz Steblowa także: Kornicę, pałac z majątkiem w Rozkochowie, Zwiastowice, Dębową i majątek z zamkiem w Walcach.

W połowie XIX wieku na naszych terenach grasowała epidemia cholery. Na wezwanie władz policyjnych, Gmina Katolicka w Steblowie zakupiła w listopadzie 1866 roku grunt półmorgowy pod cmentarz (od małżonków Egidiusza i Teresy Warwasów). Dnia 27.11.1866 r. nowy cmentarz poświęcił ks. dziekan Jackisch: ustawiono tu krzyż, który dotąd stał przy karczmie karczmarza (wcześnej także nauczyciela) Raka. Pierwszy pogrzeb zmarłego na cholerę Franciszka, syna zagrodnika Mituły ze Steblowa, odbył się tego samego dnia (tj. 27.11.1866). Należy również wspomnieć, że przed rokiem 1866 zmarłych ze Steblowa chowano na cmentarzu w Dobrej.

Myślę, że warto również wspomnieć o tym, iż od 20.06.1875 roku sprawy majątkowe kościoła podlegały uchwałom:
1. Zarządu kościelnego
2. Przedstawicielstwa gminy wyznaniowej.
Zatem dnia 23.12.1875 roku przystąpiono w Krapkowicach, pod przewodnictwem ówczesnego burmistrza Kodronia, do wyboru członków obu powyższych korporacji kościelnych. W ich wyniku przewodniczącym Zastępstwa gminy katolickiej został Franc Cebula z Krapkowic, zaś wśród 23 członków tejże korporacji, znalazły się dwie osoby pochodzące ze Steblowa: Pan Józef Miczka oraz Pan Józef Czaja.

Parafianie... Jak to było kiedyś z nimi? Ano przede wszystkim trzeba pamiętać, że w dawniejszych czasach, aż do uwłaszczenia chłopów, różnica między mieszczaninem a chłopem poddanym była bardzo istotna pod względem społeczno - prawnym, a zwłaszcza kulturalnym. Mieszczanim był człowiekiem wolnym, mógł zmieniać swoje miejsce zamieszkania, swój zawód, mógł nabywać grunt i domy na własność oraz do woli swym majątkiem rozporządzać. Zaś chłop pańszczyźniany nigdy nie był właścicielem gruntu, który obrabiał, ani domu, w którym mieszkał, wszystko było pańskie, a chłop był jedynie użytkownikiem gruntu i domu dziedzicznego wprawdzie. Rola i gospodarstwo wracało do pana wsi, jeżeli rodzina danego chłopa wymarła lub pan chłopa przesiedlił. Tylko nieliczni chłopi, tzw. wolni, byli wolni od pańszczyzny, od robocizny na folwarkach pańskich, ale także pozostawali tylko użytkownikami na swych gospodarstwach.
To była chyba najistotniejsza cecha między chłopem a mieszczaninem. Wolność, którą szczycił się mieszczanin, była też powodem, że z góry i z pogardą patrzył na chłopa niewolnego. Jednakże tak mieszczanin, jak i chłop żyli dawniej w ciasnych stosunkach, a zwłaszcza życie małomiasteczkowe w granicach otaczających miasto murów przeistoczyło się w zaśniedziałość i zarozumiałość. Niepochlebne świadectwo wystawia parafianom krapkowickim ks. Koziellek 28.02.1840 roku pisząc:

"Duch parafian Krapkowickich, tak w samym mieście jak i po wsiach jest - ogólnie biorąc - bez wszelkiego charakteru. Lenistwo, lekkomyślność, gra w kręgle i karty, opilstwo, luksus w potrawach i ubraniach, oto główne cechy ich charakteru. Zmysł religijny jest jeszcze prawie zupełnie uśpiony i przy największych wysiłkach naszych - (duchowieństwa) nie może być obudzony z zobojętnienia."

"We wsi Steblowie jest lud najbardziej rozpustny. Sami złodzieje i pijacy, także w sprawie VI przykazania w wysokiej mierze wypaczony. Ani 1/10 części tej ludności nie stanowi pod tym względem wyjątku. szkoda tej gminy, która kiedyś do lepszych gmin należała. Ale przybysze - złodzieje pouczają tych prostych ludzi w popłatnej sztuce, żyjąc publicznie w kąkubinacie, zarazili ten lud i pozbawili go wszelkiego wstydu. Hersztem tego zwyrodnienia jest tu osławiony złodziej siedzący obecnie w więzieniu dla świętokradztwa, nazwiskiem Wrazidło. Tego samego pokroju jest niejaki Siekiera i szereg innych, tak ze Steblowa jak i z Dobrej."


Ksiądz Koziellek następnie dodaje: "Jednak samo duchowieństwo ponosi winę, że tak się stało. Za czasów proboszczów Majora, Wernera i Janeczki ci ludzie byli bardzo uczciwi, ponieważ mieli godnych i zacnych duszpasterzy. Później jednak tylko poszli w ślady za rozpustnym życiem ich duszpasterzy. Jak głowa, takie członki" (ksiądz Koziellek ma tu na myśli ks. Olika i Richerta).

Edukacja w Steblowie rozpoczęła się dopiero w 1845 r., gdyż w tymże roku otwarto pierwszą szkołę w naszej miejscowości (obecnie dom Państwa Pelka). Wcześniej dzieci musiały, na mocy reformy szkolnej z roku 1763, chodzić do szkoły w Dobrej. Kolejną szkołę wybudowano w Steblowie w 1865 roku. Był to już budynek dostosowany do obowiązujących przepisów sanitarnych i szkolnych (obecnie budynek Mniejszości Niemieckiej). 33 lata później w odległości 20 metrów od starego budynku, wybudowano drugi budynek szkolny z jedną izbą lekcyjną (niedawno sala spotkań OSP, teraz dom prywatny).
Ważnym okresem w historii steblowskiej szkoły są lata 1936/1937, gdyż wtedy rozpoczęła się budowa nowej szkoły, która to zaś istnieje po czasy obecne. Jej uroczyste poświęcenie nastąpiło po żniwach 1937 roku. Od tej pory do 1945 roku nazywała się "Hans Schemm Volksschule" w Steblowie.

Warto również napomknąć, iż Steblów już w czasach średniowiecznych należał do parafii w Dobrej, zaś od końca XVIII wieku do stycznia 1945 roku nasza miejscowość była własnością hrabiego von Seherr - Thossa (folwark Steblów).



LATA 1939 - 1945

Do Steblowa Armia Czerwona wkroczyła w marcu 1945 roku. W trakcie działań wojennych spalono 3 domy mieszkalne oraz jedną stodołę. Zginęło zaś około 60 żołnierzy. Z relacji osób, które przeżyły II wojnę światową, dowiadujemy się, iż po wkroczeniu wojsk Stalina, wiele rodzin musiało opuścić swoje domy. Przyczyną był strach przed czerwonoarmistami, których zachowanie było nieodpowiednie, kontrowersyjne. Nawet w czasach obecnych na usta tych, którzy przeżyli, nasuwają się dwa wyrazy: "radziecka świnia"... Na podstawie tych dwóch słów możemy się domyśleć, co mogli oni złego czynić...

Nawiązując jeszcze do II wojny światowej, myślę że warto również wspomnieć o pewnej bardzo ważnej sprawie. A mianowicie.
To, co dziś nazwalibyśmy zwyczajnym romansem, w czasie II wojny światowej nazywało się "Rassenschande", czyli "hańbieniem czystości rasowej". Dla hitlerowców liczyło się jedno - czystość germańskiej rasy. Naziści wyznawali pogląd, że mieszanie się ras ("Rassenschande") powoduje ich degenerację, dlatego wprowadzili ustawodawstwo zakazujące małżeństw i stosunków seksualnych Niemców z osobami innej rasy (czyli np: Polakami, Ukraińcami czy Czechami). Niemki zadające się z Polakami były publicznie piętnowane. Na oczach sąsiadów golono im głowy. To była tylko przygrywka przed właściwą karą. Mężczyzn również karano surowo, np: wysyłano ich na front wschodni, co nierzadko równało się ze śmiercią.
"Nie-Niemcy" zaś (czyli osoby, które utrzymywały kontakt z Niemcami), skazywani byli na ciężkie roboty, zesłanie do obozu lub po prostu publicznie ich wieszano. W trakcie II wojny światowej, za tzw. "Rassenschande", oskarżono również osoby pochodzące ze Steblowa. I tak:
1. "W Steblowie w lutym 1943 roku funkcjonariusze gestapo aresztowali byłego jeńca polskiego, robotnika przymusowego Michała Gorysza (rocznik 1911) za "zhańbienie rasy niemieckiej". Osadzony został w obozie w Oświęcimiu. Mężczyzna nie przeżył piekła KL Auschwitz".
2. "W Steblowie pod koniec 1942 roku funkcjonariusze gestapo aresztowali Arzyma Michalaka (rocznik 1915). Co się z nim stało, nie wiadomo. Można przypuszczać, iż został zamordowany".

Po zakończeniu najstraszliwszej w dziejach historii świata wojny, naszej miejscowości nadano nazwę urzędową "Stebłów", ale w powszechnym użyciu była nazwa "Steblów". Zgodnie z wolą mieszkańców i stanowiskiem władz samorządowych, zarządzeniem Ministra Szefa Urzędu Rady Ministrów z dnia 31 stycznia 1995 roku, dopiero z dniem 10 lutego 1995 roku nastąpiła zmiana nazwy urzędowej wioski na "Steblów".

Po zakończeniu działań wojennych swoją pracę dydaktyczną rozpoczęła już we wrześniu 1945 steblowska szkoła. W klasach od I - VII uczyło się ogółem 259 dzieci. Jej pełna nazwa brzmiała: "Publiczna Szkoła Powszechna III - stopnia" w Steblowie. W latach 1945 - 1968 nasza szkoła była szkołą zbiorczą, gdyż uczęszczały do niej dzieci m.in. z Pietni oraz Dobrej. Do dnia dzisiejszego chodzą do niej dzieci z Nowego Budu. Pierwszym kierownikiem steblowskiej szkoły został mianowany z dniem 1 września 1945 roku pan Rudolf Spałek. Jak pisze w kronice, budynek zastano w opłakanym stanie. Pomoce naukowe, jak również część mebli, zostały zniszczone lub też skradzione. Już od dnia 15 sierpnia 1945 r. rozpoczęto prace sanitarno - porządkowe w pomieszczeniach lekcyjnych. W dniu 3 września 1945 r. zainaugurowano rok szkolny 1945/1946. O godzinie ósmej dzieci zebrały się w szkole, po czym nastąpił wymarsz do kościoła w Krapkowicach. Można rzec, że tak się dzieje do dnia dzisiejszego. 1 września (oczywiście w tym momencie zależy kiedy ten 1 września wypadnie, jeżeli np: w poniedziałek lub piątek to OK, jeżeli natomiast w sobotę - choć nie wiem czy tak się kiedyś zdarzyło - to nie OK. Fajna jednak rzecz dzieje się w tym roku - tj. 2006 - gdyż Romuś Giertych, ministerek na 2 metry hoch, zarządził, iż rok szkolny 2006/2007 rozpocznie się 4 września, czyli w poniedziałek) dzieci udają się do naszego kościółka o godz. 8:00, a następnie po mszy św. podążają do nieodległej szkoły na rozpoczęcie roku szkolnego (ma to miejsce chyba około godziny 9:00). Obecnie budynek szkolny składa się z dwóch części: tzw. "starej" oraz "nowej" wybudowanej w około 1999 roku. Poza tym do szkoły należy boisko asfaltowe, znaczny obszar trawiasty oraz wkrótce piękne i nowe ogrodzenie oraz schody... Zaś dyrektorem szkoły jest Pani Beata Friedla.

Myślę, że warto również wspomnieć o tym, iż w dniu 01.12.1945 roku otwarto w Steblowie przedszkole. Jego kierowniczką została Pani Helena Zamorska. Placówka mieściła się w budynku starej szkoły z 1898 roku (tj. budynku znajdującego się w pobliżu skrzyżowania ulicy Szkolnej z Wiejską, dawna świetlica OSP). Skradziony z niej w czasie działań wojennych sprzęt udało się odzyskać w połowie. Do przedszkola uczęszczało wtedy 40 dzieci z roczników 1939, 1940, 1941 oraz 1942. Następnie przedszkole zostało przeniesione do remizy strażackiej, a od początku XXI wieku jego siedzibą jest górna część naszej szkoły.

Jeżeli chodzi o sytuację parafian steblowskich po 1945 r., to przez wiele lat uczęszczali oni do kościoła w Krapkowicach. Sprawę budowy samodzielnego kościoła zaczęto realizować w 1977 roku. W 1979 roku po otrzymaniu zezwolenia na budowę kostnicy cmentarnej zbudowano kościół pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Poświęcenie tej świątyni nastąpiło 27 października 1980 roku, a w roku następnym powstała w naszej miejscowości samodzielna parafia. Obecnie Steblów posiada kościół, kostnicę cmentarną, plebanię oraz dwa cmentarze: tzw. "nowy" i "stary", na którym znajduje się pomnik "PAMIĘCI POLEGŁYCH W PIERWSZEJ I DRUGIEJ WOJNIE ŚWIATOWEJ MIESZKAŃCÓW STEBLOWA". Natomiast proboszczem naszej parafii jest od dnia 31.08.2006 roku ksiądz Henryk Pocześniok.

Do najważniejszych wydarzeń, który miały miejsce po 1945 roku, możemy również zaliczyć:
- powstanie w latach 60. Spółdzielczego Przedsiębiorstwa Budownictwa Wiejskiego, w którym spora liczba mieszkańców znalazła zatrudnienie; obecnie prowadzi produkcję na małą skalę,
- powstanie w latach 60. remizy strażackiej,
- powódź w 1997 roku, która spowodowała znaczne zniszczenia; jej skutkiem była późniejsza modernizacja mostu (zastąpienie drewnianych filarów podtrzymujących betonowymi) oraz pogłębienie rzeki Osobłogi,
- reaktywacja tutejszego LZS-u (2004 rok),
- budowa kanalizacji na przełomie 2005/2006 roku, - położenie nowego asfaltu na ulicach Ligonia, Wiejskiej, Ogrodowej, Cmentarnej oraz Szkolnej na przełomie 2005/2006 roku.