W niedzielne popołudnie (22.02.) na podwieczorek do sali DFK zaproszono szczególnych gości. To nasze Babcie i Dziadkowie, którzy w dniu ich święta na zaproszenie Rady Sołeckiej, miejscowego koła TSKN, dzieci i młodzieży, licznie przybyli na spotkanie.
Sołtys wsi, p. Barbara Wieszołek, przywitała wszystkich serdecznie i złożyła życzenia dobrego zdrowia, radości i uśmiechu na co dzień. Następnie przypomniała początki powstania święta Babci i Dziadka w naszym kraju, a także na świecie, zwróciła uwagę na to, że Babcie i Dziadkowie to najlepsze, bezinteresowne nianie i opiekunowie wnuków, którzy za swoją pracę nie otrzymują pieniędzy - wystarcza im uśmiech i radość widoczna w oczach tych najmniejszych. Po ciekawym wstępie p. Sołtys zaprosiła wszystkich do poczęstunku i wysłuchania programu artystycznego, przygotowanego przez dzieci Stowarzyszeniowej Publicznej Szkoły Podstawowej w Steblowie oraz młodzież gimnazjalną i licealną.
Zaprezentowano program słowno - muzyczny o Babci i Dziadku oraz solowe popisy gry na instrumentach muzycznych, za co nasi steblowscy artyści otrzymali gorące brawa. Przedstawiono również na wesoło historię Czerwonego Kapturka, a młodzież licealna zaprezentowała humorystycznie i po naszemu - czyli po śląsku - najświeższe wiadomości i plotki ze Steblowa w formie dziennika telewizyjnego pt. "A podobno". Informacje wywołały wiele śmiechu, a prezenterzy otrzymali gromkie brawa. Spotkanie dzięki występom upłynęło w miłej atmosferze, a pozytywne opinie uczestników dają organizatorom podstawy do zorganizowania podobnych biesiad w przyszłości. Do zobaczenia za rok.
GALERIA
Sołtys wsi, p. Barbara Wieszołek, przywitała wszystkich serdecznie i złożyła życzenia dobrego zdrowia, radości i uśmiechu na co dzień. Następnie przypomniała początki powstania święta Babci i Dziadka w naszym kraju, a także na świecie, zwróciła uwagę na to, że Babcie i Dziadkowie to najlepsze, bezinteresowne nianie i opiekunowie wnuków, którzy za swoją pracę nie otrzymują pieniędzy - wystarcza im uśmiech i radość widoczna w oczach tych najmniejszych. Po ciekawym wstępie p. Sołtys zaprosiła wszystkich do poczęstunku i wysłuchania programu artystycznego, przygotowanego przez dzieci Stowarzyszeniowej Publicznej Szkoły Podstawowej w Steblowie oraz młodzież gimnazjalną i licealną.
Zaprezentowano program słowno - muzyczny o Babci i Dziadku oraz solowe popisy gry na instrumentach muzycznych, za co nasi steblowscy artyści otrzymali gorące brawa. Przedstawiono również na wesoło historię Czerwonego Kapturka, a młodzież licealna zaprezentowała humorystycznie i po naszemu - czyli po śląsku - najświeższe wiadomości i plotki ze Steblowa w formie dziennika telewizyjnego pt. "A podobno". Informacje wywołały wiele śmiechu, a prezenterzy otrzymali gromkie brawa. Spotkanie dzięki występom upłynęło w miłej atmosferze, a pozytywne opinie uczestników dają organizatorom podstawy do zorganizowania podobnych biesiad w przyszłości. Do zobaczenia za rok.
Sołtys wsi
Barbara Wieszołek
0 komentarzy · 0 czytań
·
Wzorem metropolii Europy Zachodniej, coraz więcej polskich miast organizuje jarmarki bożonarodzeniowe, starając się w jak największym stopniu upodabniać do Weihnachtsmarktów odbywających się w Berlinie, Dreźnie czy Wiedniu.
Tym razem Zarząd Mniejszości Niemieckiej w Steblowie zdecydował się na nieopuszczanie granic Polski i zabrał uczestników tegorocznej "zimowej" wycieczki, zorganizowanej 3 grudnia (sobota), do stolicy Dolnego Śląska - Wrocławia.
Bogaty program i atrakcyjna cena (dofinansowanie kosztów wyjazdu przez Mniejszość Niemiecką) spowodowały, że lista uczestników zapełniła się bardzo szybko. Zatem w sobotni poranek wypełniony po brzegi autobus wyruszył do czwartego pod względem liczby ludności (ok. 630 000 mieszkańców) oraz piątego pod względem powierzchni miasta w Polsce.
O godz. 10:00 rozpoczęliśmy zwiedzanie Panoramy Racławickiej, wielkiego malowidła (15 m x 114 m), przedstawiającego bitwę pod Racławicami, w której to wojska polskie pod dowództwem Tadeusza Kościuszki odniosły zwycięstwo nad wojskami rosyjskimi.
Godzinę później spotkaliśmy się z przewodnikiem i tak rozpoczął się "edukacyjny spacer" po Wrocławiu. Mieliśmy okazję m.in. zobaczyć Ostrów Tumski (najstarszą, zabytkową część Wrocławia), Most Tumski zwany również mostem zakochanych, pomnik św. Jana Nepomucena (i związane z nim legendy), poznać cechy charakterystyczne dla stylu gotyckiego i barokowego, a także "delektować się" ruchomą szopką bożonarodzeniową, znajdującą się w kościele p.w. NMP na Piasku.
O godz. 12:00 rozpoczęliśmy wizytę w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela, w której to skupiliśmy się przede wszystkim na przepięknych, barokowych kaplicach (św. Elżbiety, Elektorska).
W trakcie zwiedzania nie mogliśmy oczywiście zapomnieć o wrocławskich krasnoludkach, których poszukiwanie jest niezwykle ciekawym "zajęciem" w tym mieście (ich liczbę szacuje się na około 200, lecz ciągle ona rośnie).
Uniwersytet Wrocławski to kolejny punkt naszej wycieczki. Bogato zdobiona Aula Leopoldina, a w szczególności panorama Wrocławia widziana z Wieży Matematycznej wzbudziły spore zainteresowanie wśród uczestników. Niemal każdy przez dłuższą chwilę poszukiwał w oddali "czegoś" ciekawego...
Następnie nasze kroki skierowaliśmy do restauracji Pod Gryfami, gdzie każdy "na wzmocnienie" otrzymał rosół królewski, mięso z grilla wraz z pieczonymi ziemniakami, a na deser kawę, herbatę oraz kruche ciasteczka.
Po sytym posiłku skupiliśmy się już tylko na wrocławskim rynku, po którym to odbyliśmy jeszcze ok. 30-to minutowy spacer, poznając jego najciekawsze zakątki.
Następnie po krótkiej "mowie pożegnalnej" i brawach dla przewodnika, każdy udał się w dowolnie wybranym kierunku, korzystając jednak przede wszystkim z uroku Wrocławskiego Jarmarku Bożonarodzeniowego i tego, co tam oferowano...
GALERIA
Tym razem Zarząd Mniejszości Niemieckiej w Steblowie zdecydował się na nieopuszczanie granic Polski i zabrał uczestników tegorocznej "zimowej" wycieczki, zorganizowanej 3 grudnia (sobota), do stolicy Dolnego Śląska - Wrocławia.
Bogaty program i atrakcyjna cena (dofinansowanie kosztów wyjazdu przez Mniejszość Niemiecką) spowodowały, że lista uczestników zapełniła się bardzo szybko. Zatem w sobotni poranek wypełniony po brzegi autobus wyruszył do czwartego pod względem liczby ludności (ok. 630 000 mieszkańców) oraz piątego pod względem powierzchni miasta w Polsce.
O godz. 10:00 rozpoczęliśmy zwiedzanie Panoramy Racławickiej, wielkiego malowidła (15 m x 114 m), przedstawiającego bitwę pod Racławicami, w której to wojska polskie pod dowództwem Tadeusza Kościuszki odniosły zwycięstwo nad wojskami rosyjskimi.
Godzinę później spotkaliśmy się z przewodnikiem i tak rozpoczął się "edukacyjny spacer" po Wrocławiu. Mieliśmy okazję m.in. zobaczyć Ostrów Tumski (najstarszą, zabytkową część Wrocławia), Most Tumski zwany również mostem zakochanych, pomnik św. Jana Nepomucena (i związane z nim legendy), poznać cechy charakterystyczne dla stylu gotyckiego i barokowego, a także "delektować się" ruchomą szopką bożonarodzeniową, znajdującą się w kościele p.w. NMP na Piasku.
O godz. 12:00 rozpoczęliśmy wizytę w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela, w której to skupiliśmy się przede wszystkim na przepięknych, barokowych kaplicach (św. Elżbiety, Elektorska).
W trakcie zwiedzania nie mogliśmy oczywiście zapomnieć o wrocławskich krasnoludkach, których poszukiwanie jest niezwykle ciekawym "zajęciem" w tym mieście (ich liczbę szacuje się na około 200, lecz ciągle ona rośnie).
Uniwersytet Wrocławski to kolejny punkt naszej wycieczki. Bogato zdobiona Aula Leopoldina, a w szczególności panorama Wrocławia widziana z Wieży Matematycznej wzbudziły spore zainteresowanie wśród uczestników. Niemal każdy przez dłuższą chwilę poszukiwał w oddali "czegoś" ciekawego...
Następnie nasze kroki skierowaliśmy do restauracji Pod Gryfami, gdzie każdy "na wzmocnienie" otrzymał rosół królewski, mięso z grilla wraz z pieczonymi ziemniakami, a na deser kawę, herbatę oraz kruche ciasteczka.
Po sytym posiłku skupiliśmy się już tylko na wrocławskim rynku, po którym to odbyliśmy jeszcze ok. 30-to minutowy spacer, poznając jego najciekawsze zakątki.
Następnie po krótkiej "mowie pożegnalnej" i brawach dla przewodnika, każdy udał się w dowolnie wybranym kierunku, korzystając jednak przede wszystkim z uroku Wrocławskiego Jarmarku Bożonarodzeniowego i tego, co tam oferowano...
1 komentarz · 55 czytań
·
Kolejną imprezą zorganizowaną przez Sołtysa i Radę Sołecką Steblowa było spotkanie dla mieszkańców naszej wioski, którzy wzięli udział w tegorocznych dożynkach gminnych oraz dożynkach wiejskich.
Przygotowania do święta plonów, które rozpoczęły się już tak naprawdę w lipcu, wiązały się przede wszystkim z pracami przy koronie żniwnej. Ponadto obejmowały one zorganizowanie korowodu dożynkowego czy festynu wiejskiego.
Podczas sobotniego (19.11.) spotkania sołtys wsi p. Barbara Wieszołek przedstawiła sprawozdanie finansowe dotyczące dożynek gminnych i wiejskich, a także podziękowała za zaangażowanie, pomoc i udział w święcie plonów.
W trakcie imprezy zebrani mieszkańcy poczęstowani zostali smacznym kołaczem oraz kiełbaską z grilla.
GALERIA
Przygotowania do święta plonów, które rozpoczęły się już tak naprawdę w lipcu, wiązały się przede wszystkim z pracami przy koronie żniwnej. Ponadto obejmowały one zorganizowanie korowodu dożynkowego czy festynu wiejskiego.
Podczas sobotniego (19.11.) spotkania sołtys wsi p. Barbara Wieszołek przedstawiła sprawozdanie finansowe dotyczące dożynek gminnych i wiejskich, a także podziękowała za zaangażowanie, pomoc i udział w święcie plonów.
W trakcie imprezy zebrani mieszkańcy poczęstowani zostali smacznym kołaczem oraz kiełbaską z grilla.
1 komentarz · 133 czytań
·
